Robiliśmy biosa kiedyś. Lubię 1, potem średnio i potem znów wielka forma od Leviathans Desire. Shedding of Skin - super death/thrash w stylu Pestilence.
Straszni lewacy, zwłaszcza Missy.
A jak Ci się widzi mini przed jedynką? Moim zdaniem to najlepszy Protector jaki był. Surowy, szybki, mocarny.
Kumam - myślałem, że u Ciebie jedynka to "Golem" - tej nie lubisz? Przecież to praktycznie "Misantrophia" bis To samo tylko troszeczkę gorzej.
